Kladno-Rozdělov: czeski bunt w betonie, czyli jak Josef Havlíček przechytrzył socrealizm.
Dzisiejszy wpis jest poświęcony osiedlu mieszkaniowemu, które znajduje się u naszych południowych sąsiadów. Podczas swojej wycieczki do Pragi na początku czerwca, wybrałem się do niezwykłego miejsca, które znajduje się 40 minut jazdy od stolicy – Muzeum Wieżowców w Kladnie. Jego otwarcie odbyło się na początku 2020 r. Wystawa obejmuje ona hol wejściowy, salę opisującą historię powstania osiedla oraz postać głównego architekta budynków, schron obrony cywilnej, mieszkanie pokazowe, a także taras na dachu. To pierwsze na terytorium Czech muzeum poświęcone architekturze osiedli mieszkaniowych.


Jest one umiejscowione w jednym z sześciu wysokich budynków mieszkalnych, które powstały w latach 50-tych XX wieku, a chociaż w tym okresie dominował styl socrealistyczny, to główny architekt sprzeciwił się tej idei i wybudował je w stylu neoklasycyzmu. Podczas tej wizyty udało mi się zwiedzić w środku tygodnia wnętrza, w których czas zatrzymał się w latach 50-tych. Ponieważ zwiedzanie jest możliwe tylko w soboty w umówionych wcześniej grupach, a niestety moje loty miały miejsce właśnie w obie soboty, w których byłem w Czechach, to dzięki uprzejmości Urzędu Miasta Kladno, mogłem zrealizować swoją wizytę w Muzeum. Kompleks niezwykłych sześciu wieżowców, stanowi główną oś centralną osiedla Kladno-Rozdělov, które zostało wybudowano razem z wieżowcami. Wpis rozpocznie się od historii powstania osiedla.
Węglowe zagłębie i powojenny kryzys mieszkaniowy
Podpraskie Kladno swój rozwój zawdzięcza górnictwu i przemysłowi, głównie związanemu z hutą. Już w połowie XIX wieku odkryto tutaj ogromne złoża węgla i wkrótce kolejne kopalnie rosły jak grzyby po deszczu. Otworzono również dwie huty – Vojtěch i Poldi, a samo miasto stało się przemysłowym zagłębiem z dużym zapotrzebowaniem na pracowników, którzy potrzebowali wielu mieszkań. Powstawały kolejne osiedla, a wśród nich było Kladno-Rozdělov.

Pierwsze plany na jego budowę powstały jeszcze przed wojną. W latach 20-tych, na terenie wsi Rozdělov, miasto wykupiło tereny rolnicze, które dzięki zachodnim wiatrom, były wolne od opadających z pobliskich zakładów zanieczyszczeń oraz posiadały stabilny grunt, niestety nadchodzący kryzys pokrzyżował plany urbanistyczne i powstała tylko wieża ciśnień w 1933 roku.
Po zakończeniu II Wojny Światowej w Czechosłowacji zmienił się ustrój polityczny, a nowa władza w odpowiedzi na ogromny kryzys mieszkaniowy, 16 lipca 1946 r. ogłosiła Dwuletni Plan Gospodarczy, który zakładał wybudowanie 125 tys. nowych mieszkań w latach 1947-1948. W jego ramach zainicjowano również Program Wzorcowych Osiedli, zgodnie z którym miano wybudować 3 takie osiedla: w Ostrawie, Moście i właśnie w Kladnie. Miały to być poligony doświadczalne i stanowić wzór dla późniejszych osiedli, budowanych w ramach Planu Dwuletniego.

Awangarda kontra doktryna – wizja Josefa Havlíčka
Realizację osiedla Kladno-Rozdělov, wtedy noszącego nazwę Zwycięskiego Lutego, powierzono słynnemu przedstawicielowi przedwojennej czechosłowackiej awangardy Josefowi Havlíčkovi. Do jego najsłynniejszych realizacji należał gmach Powszechnego Zakładu Emerytalnego na praskim Žižkovie, który był nazywany pierwszym praskim drapaczem chmur. Międzynarodową sławę zyskał w 1958 roku, kiedy przedstawił projekt nowego ratusza w kanadyjskim Toronto (struktura piramidy, nawiązujący do indiańskich namiotów tipi). Havlíček w 1948 roku został dyrektorem potężnego, państwowego przedsiębiorstwa budowlanego Stavoprojekt. Był znany również ze swojego braku poparcia dla nowej komunistycznej władzy oraz krytycznego stosunku do doktryny socrealizmu. Właśnie z powodu swojej sławy, był przez władze tolerowany, przynajmniej przez pierwsze powojenne lata. Przy kreśleniu planów, współpracowali z nm Vaclav Hilsky, Miroslav Kouřil i Emil Kovařík.

Budowa osiedla Kladno-Rozdělov rozpoczęła się symbolicznie 2 lipca 1947 roku od wmurowania kamienia węgielnego pod jeden z przyszłych Rudyków mieszkalnych. Pomimo ambitnych planów budowy osiedla, w ramach Dwuletniego Planu Gospodarczego wybudowano 20 budynków mieszkalnych, które ze względu na problemy z materiałami i siłą roboczą, zostały ukończone w 1950 roku. W międzyczasie architekci Havlíček i Hilsky pracują nad projektem pięciu 10-piętrowych wieżowców, które mają stać się dominantą miasta i samego osiedla. Dodatkowo w roku 1949, wprowadzana jest standaryzacja budownictwa mieszkaniowego – od tej pory, architekci mogą używać tylko projektów typowych, tym samym nie można prowadzić dalszych prac nad osiedlem Kladno-Rozdělov według starych planów.

Neoklasycyzm wbrew władzy i przepychanki na budowie
Uwzględniając nowe przepisy budowlane, zespół pod kierownictwem Josefa Havlíčka w kwietniu 1951 r. prezentuje zmieniony projekt osiedla, a prace budowlane ruszają 1 lipca 1951 r. Zmianie ulegają również projekty wspomnianych wieżowców, ich liczba wzrasta do sześciu. Jest to spowodowane zapotrzebowaniem dwóch przedsiębiorstw: Zjednoczonych Hut Stali oraz Kopalni Kladno. Według ustaleń, na potrzeby przekazania swoim pracownikom mieszkań, każda z instytucji otrzyma do dyspozycji po trzy wieżowce.
Instytucje nadrzędne wobec Havlíčka, próbują narzucić mu wykorzystanie gotowego projektu wieżowców mieszkalnych T60/50, które były budowalne w Zlinie na potrzeby miasteczka Baty, jednakże udaje mu się postawić na swoim. Sprzeciwiając się również ówcześnie obowiązującej doktrynie socrealizmu, poszukuje formy, która mogłaby zostać zaakceptowana ideologicznie przez władze. Przy tworzeniu projektu, wzoruje się na pracach nowoczesnego francuskiego architekta neoklasycysty Auguste’a Perreta, który w latach 20. zdobył sławę projektem budynków mieszkalnych dla paryskiej dzielnicy L’Avenue des Maison-Tour. Przez swój sprzeciw wobec socrealizmu, architekt jest potępiany przez część społeczności architektów, w tym przez jego dotychczasowego współpracownika Vaclava Hilskego oraz władze. Pomimo tych trudności, 2 lutego 1953 r. Wydział Techniczny Miejskiego Komitetu Narodowego wydaje ocenę na podstawie przeprowadzonego postępowania, w której stwierdza, że: „budowa sześciu niestandardowych wieżowców jest dopuszczalna i wykonalna”.
W tym czasie rośnie budowa reszty osiedla – jego północna i południowa część jest gotowa, wybudowano już również żłobek i przedszkole. Pojawiają się także pierwsze sklepy, takie jak np. Pramen (data otwarcia 19 grudnia 1953 r.).

Na początku marca 1953 r. rozpoczęto prace geodezyjne pod budowę wieżowców, które trwały do kwietnia 1954 r. Następnie zaczęto przygotowywać 11-metrowe ! wykopy pod fundamenty i stopniowe wznoszenie żelbetowego szkieletu budynków. Budowę sześciu wieżowców zaczęto od zachodniej strony, gdzie znajdował się kościół. Mimo że organizacja pracy na budowie uległa znacznej poprawie od czasów Planu Dwuletniego, pojawiają się problemy. W dniu 21 grudnia 1955 r. sytuacja osiąga punkt kulminacyjny – pojawił się wniosek o wstrzymanie budowy ze względu na konflikt z krajowym planem rozwoju oraz obowiązującym harmonogramem budownictwa mieszkaniowego na rok następny.
Przyczyną problemu jest złe zarządzanie ze strony firmy Průmstav, która za plecami Głównego Inżyniera Projektu Havlíčka szuka tańszego rozwiązania fasady. Jednakże Havlíčkowi udaje się w porę zainterweniować, przeforsować pierwotny plan i w głównej mierze dotrzymać ustalonego harmonogramu budowy. Pierwszy z wieżowców, pomimo trwania nadal prac wykończeniowych, przekazano do użytku 20 grudnia 1956 r., a rok później ukończony jest ostatni z nich. Kopalnie z Kladna otrzymują do dyspozycji wieżowiec nr 1, 3 i 5, a Zjednoczone Huty Stali pozostałe (numeracja od zachodu).

Innowacje na placu: beton z odpadów i kolorowe panele
W 1957 r. ukończony zostaje również centralny plac osiedla, choć brakuje już pieniędzy na oryginalny, monumentalny projekt z początku lat 50-tych, który obejmował: kino, dom kultury oraz budynek administracji. W przestrzeni centralnego placu miały znaleźć się dzieła sztuki dla Kladna, zdominowane przez fontannę z rzeźbą trzech gęsi autorstwa Vincenca Vinglera. Wjazd na plac miał być otoczony czterometrowymi rzeźbami, przedstawiającymi górnika i hutnika i umieszczonymi na 17-metrowych pylonach. W tym samym roku otwarto również dobrze zaopatrzony Dom Towarowy Sirena.

W 1959 r. powstaje eksperymentalny trzysekcyjny budynek mieszkalny z nietypowo zaprojektowaną fasadą z termoizolacyjnych, kolorowych paneli, stworzony przez architektów Josefa Havlíčka, Zdenka Vávrę i Jaroslava Černohorskiego, umiejscowiony na czele placu. Powstał on zamiast reprezentacyjnego budynku administracyjnego, który miał stanąć w tym miejscu według pierwotnych założeń. Budynek ten jest pięciopiętrowy, każde piętro ma wysokość konstrukcyjną 290 cm. W każdej sekcji znajdują się 23 mieszkania, co daje łączną liczbę 69 w budynku. Z tej liczby: 36 mieszkań jest trzypokojowych, a 33 to kawalerki. Na każdą kondygnację budynku przypada po 4 mieszkania. W konstrukcji zastosowano system poprzecznych ścian nośnych z lanego betonu wylewanego do szalunków z wodoodpornej sklejki. Podczas budowy osiedla dążono do wykorzystania materiałów lokalnych, zamiast żwiru, do betonu użyto przepalonej skały płonnej, będącej de facto odpadem kopalnianym. Stropy zostały wykonane z prefabrykowanych płyt. Zewnętrzny szkielet budynku jest wypełniony panelami termoizolacyjnymi. Budynek zaprojektował zespół w składzie: Josef Havlíček, Zdeněk Vávra, Jaroslav Černohorský i Ladislav Honeiser.


Dodatkowo w pobliżu placu zrealizowano parę bloków o konstrukcji korytarzowej według projektu Václava Hilský’ego wraz z parterową, podłużną strukturą mieszczącą restaurację Jalta, ośrodek zdrowia, zakład szewski, szklarza i pralnię chemiczną. Miało to jednak miejsce dopiero na początku lat 70-tych.

W związku z nadal istniejącym dużym zapotrzebowaniem na mieszkania w Kladnie, pomimo budowy kolejnych osiedli, postanowiono dogęścić Kladno-Rozdělov. W latach 1958-1961 wstawiono plomby mieszkaniowo-usługowe w kilku miejscach osiedla, dzięki czemu zwiększyła się ilość usług: powstał supermarket, sklep ze słodyczami, z odzieżą, restauracja oraz sklep z częściami samochodowymi Mototechna. W tym samym okresie, na terenie osiedla dodano również niskie bloki pięciopiętrowe, powstające wg projektów indywidualnych.
Zwierzęce płaskorzeźby, klinkier i kształt litery T
Wracając do tematu rzeźby – aby nadać bardziej ludzki wymiar wysokim wieżowcom, postanowiono umieścić przy wejściu do każdego z budynków okrągłe płaskorzeźby. Wraz ze
swoją żoną, sławną rzeźbiarką Martą Jiráskovą, Havlíček zwerbował znanych rzeźbiarzy z okresu międzywojennego do realizacji tej koncepcji. W wyniku tej współpracy, stworzono 12 unikalnych (po dwa na blok) płaskorzeźb o całkowicie neutralnych motywach zwierzęcych, co w epoce obowiązującego socrealizmu było niepowtarzalne, ich twórcami byli:
- 1 wieżowiec: Marta Jirásková (żona Josefa Havlíčka) – ogar i kot,
- 2 wieżowiec: Břetislav Benda – kogut i indyk,
- 3 wieżowiec: Mary Durasová – wiewiórka i łasica,
- 4 wieżowiec: Martin Reiner – orzeł i sowa,
- 5 wieżowiec: Bedřich Stefan – baran i owca,
- 6 wieżowiec: Hana Wichterlová – łabędź i czapla.

Sześć wieżowców składało się z trzech połączonych ze sobą części, w kształcie litery T (co jest widoczne np. na Google Maps z góry). Konstrukcja tych budynków składa się z żelbetowego szkieletu, wypełnionego ceglanym murem, natomiast fasada została wykonana z materiałów ceramicznych. Zastosowano tutaj połączenie tynku bryzolitowego i okładziny klinkierowej.


„Hotelowe” lobby, schrony i niedziałające spalarnie śmieci
Wejście do każdego z budynków jest skierowane na północ. Obok wejścia zlokalizowane są dwa lokale usługowe – po prawej i lewej stronie budynku. W obszernym holu na samym dole budynku, znajdowała się zieleń w specjalnych donicach przy oknach, można było usiąść na wygodnych kanapach ze sztucznej skóry, przy których znajdowało się ocieplenie i masywne stoliki z drewna dębowego. W ozdobach dominowały sztuczne marmury Orlit i drewno. W ramach Muzeum Wieżowców, te elementy wystroju zostały odtworzone w sposób jak najbliższy oryginałowi. Ta elegancka przestrzeń służyła jako miejsce spotkań z mieszkańców, organizowano tam w latach 60-tych obchody Dnia Dziecka, Kobiet oraz inne uroczystości. Dodatkowo w pierwszych latach funkcjonowania wieżowców działała w nich stała, trójzmianowa obsługa. Przypominało to recepcję hotelową, obsługa pilnowała porządku i rozwiązywała bieżące problemy mieszkańców. Usługę tę zlikwidowano dopiero w 1965 roku, kiedy budynki przeszły na własność miasta. W holu znajdują się również obecnie oryginalne skrzynki pocztowe.

Z sali wejściowej wychodzą schody na wysoki parter, gdzie znajduje się klatka schodowa z trzema windami oraz ze schodami na wyższe piętra i do piwnic. Każdy z wieżowców ma 13 pięter i dwie kondygnacje podziemne. W tej części znajdują się również dwa wejścia boczne, rozmieszczone naprzeciw siebie, które prowadzą na wschodnie i zachodnie podwórka budynku. Rozkład mieszkań jest następujący:
- 12 i 13 piętra budynku oraz parter – cztery mieszkania: dwa po południowej stronie budynku i dwa po północnej,
- pozostałe piętra – po sześć mieszkań: dwa mieszkania położone po stronie południowo-zachodniej i południowo-wschodniej budynku posiadają większy metraż od pozostałych.
Poziom -1 wieżowców to przestrzeń z boksami (pełniącymi rolę piwnic do przechowywania) oraz pralnią. Jako że lata 50-te to wzmożony czas zmagań pomiędzy dwoma systemami podczas Zimnej Wojny, w budynku przewidziano również zastosowania na wypadek ewentualnego konfliktu zbrojnego z Zachodem. Ze względu na częste w latach powojennych awarie sieci,
każdy budynek był zabezpieczony na wypadek braku zasilania. W przeszłości w piwnicach znajdowały się potężne zbiorniki na paliwo (2000 litrów) oraz agregaty prądotwórcze ŠKODA, które w razie potrzeby podtrzymywały pracę wind, oświetlenia awaryjnego i wentylacji schronów.

Warto jeszcze wspomnieć o systemie spalania odpadów w wieżowcach. Na samym początku projektu założono, że śmieci lokatorów będą spalane bezpośrednio w budynku. W tym celu, na pierwszym poziomie piwnicy zamontowano piec gazowy. Jednakże nie spełniło to swojego zadania z dwóch powodów: w czasie projektowania wieżowców, na początku lat 50-tych w odpadach dominował papier, a od końca dekady pojawiało się coraz więcej tworzyw sztucznych. Drugim powodem był niewystarczający ciąg w kominie, przez co zapach i spaliny przemieszczały się do wnętrza budynków. Wkrótce piece zostały przeznaczone do gotowania prania, a potem całkowicie je zdemontowano.
Na poziomie -2 budynków zrealizowano schrony, do których na co dzień nie mieli wstępu mieszkańcy i były zarządzane przez służby obrony cywilnej. Mogły one pomieścić około 250-350 osób (pojemność maksymalna), wejścia do nich prowadziły przez śluzy przeciwgazowe – grube zbrojone drzwi. Schrony były podzielone na dwie niezależne części, z których można było się wydostać poprzez włazy ewakuacyjne, znajdujące się w odległości 20 metrów od budynku. Schrony były wyposażone w systemy filtrowentylacji, suche toalety i prysznice. W schronach znajdowały się również systemy łączności oraz inne niezbędne wyposażenie, takie jak np. środki medyczne lub maski przeciwgazowe.

Dodatkowo, na dachach pierwszego i szóstego wieżowca ulokowano umocnione wieżyczki, pełniące rolę posterunków obserwacyjnych, dzięki którym można było obserwować teren na wiele kilometrów wokół osiedla oraz wypatrywać ewentualnych nadchodzących nalotów samolotowych. W oknach każdego mieszkania zamontowano specjalne rolety, które miały zapobiegać emisji światła w nocy, aby budynki nie stanowiły punktu naprowadzającego wrogie samoloty.
Ogrzewanie w sufitach i idealne układy. Wnętrza mieszkań.
Wnętrza przestrzeni wspólnych i mieszkań w wieżowcach, stworzonych przez Josefa Havlíčka były nowoczesne i wykończone ponad standard z tamtych lat. Mieszkania posiadały wbudowane meble, szafki kuchenne, specjalne schowki na środki czystości, buty i brudną bieliznę. Każde pomieszczenie było naturalnie oświetlane przez okna, brak było pokojów przechodnich, więc przestrzeń prywatna sypialni była oddzielona od reprezentacyjnego pokoju dziennego. Ogrzewanie mieszkań odbywało się za pomocą innowacyjnego systemu ogrzewania promiennikowego, ukrytego w sufitach i filarach budynku. Dodatkowo, w podłodze były również poprowadzone wężownice grzewcze. Co do balkonów – tutaj sprawa wygląda różnorodnie. Dwa największe mieszkania na pierwszym piętrze mają własny duży balkon, niektóre z tych na wyższych kondygnacjach również mają balkony, jednak znacznie mniejsze.
Mieszkania w wieżowcach, zrealizowane w ramach budowy osiedla w Kladnie, ze względu na swoje układy i rozwiązania, są uważane jako jedne z najbardziej udanych w Czechosłowacji. Zaprojektowano tutaj pięć typów mieszkań, oznaczonych według liter alfabetu od A do E. Różniły się od siebie powierzchnią i układem, powierzchnia wynosiła od 32,5 m2 w przypadku kawalerek, do aż 113 m2 (mieszkania zarządców budynku), które znajdowały się na pierwszym piętrze. W ramach zwiedzania muzeum, udostępnione jest zachowane oraz odtworzone w stylu z epoki. Jest to mieszkanie typu A, o powierzchni 65,9 m2 – przeznaczone dla 4-5 osób. Tak jak wyżej wspomniano, każde pomieszczenie posiada naturalne oświetlenie. Sypialnia i salon znajdują się od strony południowej, a: przedpokój, kuchnia, spiżarnia, toaleta i łazienka od strony północnej. Przedpokój, kuchnia i salon, są oddzielone od reszty pomieszczeń, dzięki czemu udało się rozgraniczyć strefę „reprezentacyjną” od prywatnej – sypialni, garderoby, toalety i łazienki.

Dach budynku tworzy taras, natomiast kolejne tarasy znajdują się na wysokości dwunastego piętra (dwa, po jednym ze strony wschodniej i zachodniej), a jeden taras otaczający całą kondygnację znajduje się na drugim piętrze. Dachy budynków pełniły również funkcje rozrywkowe dla mieszkańców – można było się tam opalać w miesiącach letnich, dzieci bawiły się w tymczasowych małych basenach, były tam nawet zainstalowane nawet kabiny prysznicowe dla zwiększenia komfortu. Niższe ogólnodostępne tarasy w budynku były przeznaczone na suszenie prania.
Jak zaplanować wizytę w Muzeum Wieżowców?
Tak wyglądała realizacja osiedla Kladno-Rozdělov. W powyższy tekst już częściowo wtrąciłem elementy Muzeum. Jednakże dla pełnego porządku opiszę, jak wyglądało jego zwiedzanie. Jak już wspomniałem na początku wpisu, zwiedzanie jest możliwe co sobotę, od godziny 9 do 15.30 – na stronie Muzeum (https://muzeumvezaku.cz/vstupenky) można zarezerwować wstęp o danej godzinie. Z powodu przylotu i odlotu z Pragi w soboty, umożliwiono mi odwiedziny w środku tygodnia, była to uprzejmość Zarządcy obiektu. Zwiedzanie rozpoczyna się od holu wejściowego, następnie przemieszcza się do sali wystawowej (to tutaj znajdowała się wcześniej opisana spalarnia), zlokalizowanej na pierwszym poziomie piwnicy. Można tutaj obejrzeć makietę całego osiedla, zapoznać się z tablicami wystawowymi oraz eksponatami m.in. modelami zwierzęcych reliefów, których oryginały znajdują się na blokach. Ciekawą atrakcją jest model całego wieżowca w sporej skali, stworzonego z klocków LEGO – jak wyjaśnił mi przewodnik – jest to prezent od Fabryki LEGO, która znajduje się właśnie w Kladnie. W tym pomieszczeniu wyświetlane są również filmy z epoki powstawania osiedla. Dalej wycieczka przemieszcza się na niższy poziom piwnicy – do opisanego schronu obrony cywilnej. Potem grupa wycieczkowa jest zawożona windami na najwyższe piętro budynku, gdzie wchodzi się na dach, pełniący rolę tarasu widokowego. Widać z niego pozostałe wieżowce oraz panoramę miasta z każdej strony świata. Po zwiedzaniu dachu, zjeżdża się ponownie windą do mieszkania wystawowego. Można tutaj swobodnie obejrzeć każde z pomieszczeń. Każdemu miłośnikowi architektury socmodernistycznej spodoba się to wnętrze. Jest to ostatni punkt wycieczki. Zwiedzanie całości trwa około 1-1,5 godziny. Przewodnicy oprócz języka czeskiego, znają angielski. Przyznam szczerze, że był to najlepszy punkt mojej czerwcowej wycieczki do Pragi, chociaż Kladno jest położone ok. 40 minut jazdy od stolicy Czech.

Wieżowce na osiedlu Kladno-Rozdělov, ze względu na swoją unikalną architekturę i wartość historyczną dla czeskiego powojennego modernizmu, są objęte ścisłą ochroną konserwatorską. Cały zespół sześciu trzynastopiętrowych wieżowców (numery 2955–2960) został uznany za zabytek już w 1987 roku. W czeskim centralnym rejestrze zabytków (ÚSKP) obiekty te figurują pod numerem 40302/2-4049 jako prawnie chroniony Zabytek Kultury (Kulturní památka). To nie wszystko. W 2017 roku znaki przy wejściach do domów, zostały gruntownie odrestaurowane, tak samo jak kilka lat wcześniej budynki – odnowiono balkony, instalacje elektryczną, kanalizację, okna i windy, wszystko to z dbałością o historyczny wygląd. Fakt dbania o te niezwykłe budynki przez władze może tylko cieszyć miłośników architektury.
Zabytek kultury na wielkim ekranie. Hollywood w Kladnie.
Na sam koniec warto wspomnieć, że wieżowce z Kladna, były wykorzystywane kilkukrotnie do kręcenia filmów. Najbardziej znanym jest hollywoodzka produkcja Child 44 z 2013 r. w reżyserii Daniela Espinosy, w którym główne role grają tacy znani aktorzy jak Tom Hardy, czy Gary Oldman. Produkcja opowiada o czasach stalinizmu w Związku Radzieckim, więc czechosłowackie wieżowce z lat 50-tych, jak najbardziej pasują do produkcji. Innymi produkcjami filmowymi, wykorzystującymi osiedle w Kladnie, są: niemiecki serial The Same Sky z 2017 r., który opowiada o zimnowojennych zmaganiach z lat 70-tych w podzielonym Berlinie oraz amerykański serial osadzony we współczesności – Legends z 2014 r. (gra tutaj Sean Bean, znany z roli Boromira we Władcy Pierścieni).

Źródła: Architektura ČSR nr 4/1959; Hana Řepková, Skryté půvaby českých sídlišť: Architektura, urbanismus, památkový potenciál, Praga 2025; Vladimir 518, Architektura 58-89, 2022