To był gigant, drukujący pół miliarda gazet rocznie, a w czasie wizyty Breżniewa wybuchł ogromny pożar – Dom Słowa Polskiego.
Początek XX wieku, warszawska Wola, na placu Witkowskiego (prezydent Warszawy podczas Zaborów, rosyjski generał) rozpoczęły działalność hale targowe. Zaprojektował je architekt Henryk Julian Gay i były, jak na tamte czasy nowoczesne – podłączone do miejskich wodociągów, kanalizacji, posiadały ogromne okna z możliwością zakrycia ich żaluzjami. Ich rejon wyznaczały ulice Pańska, Wronia, Srebrna i Miedziana. Pozwoliło…